Szkółki zbóż cz. 7

Przy następstwie zboża ozimego po ziemniakach, sadzi się oczywiście same tylko wczesne odmiany ziemniaków, ażeby ziemia miała czas odleżeć się pod oziminę. Rozmiary zajętej przestrzeni, zależne od rozmiarów hodowli, mogą być rozmaite i wynosić od 1 do kilku morgów. Pożądanym jest oparkanienie, zapobiegające szkodom; niekiedy rozpinają nawet sieci, ażeby uchronić zboże przed ptakami, istnieją jednak szkółki bez jakiegokolwiek ogrodzenia, a pomimo to, przy bacznym dozorze, nie zdarza się widzieć w nich znacznych szkód.

W każdym razie, należy tu i owdzie przymocować sznury ze skrawkami papieru lub postawić w kilku miejscach strachy, odstraszające ptaki od wyjadania ziarna. Gdyby to nie pomogło, trzeba by postawić osobnego stróża, który by spędzał szkodniki, szczególniej w czasie dojrzewania zboża; wystarczy do tego kilkoletnie dziecko. Ze względu na to, że pożądanym jest pewien zwarty stan zbóż w szkółce i zapewnienie roślinom naturalnych warunków wzrostu, wystrzegać się trzeba dawania zbyt szerokich ścieżek, a jeżeli to jest możliwym, obsiewa się całą przestrzeń dokoła szerokim pasem zwyczajnego zboża. Jest to koniecznym, zwłaszcza przy uszlachetnianiu żyta.