Szkółki zbóż cz. 6

Hallet umieszczał ziarno od ziarna w odstępach 1-stopowych, Shirreff siał w rzędach 6 do 8 cali odległych, Rimpau nadaje rzędom odległość, wynoszącą około cali, Beseler natomiast sadzi w rzędach 10 calowych, co 4 cale po jednym ziarnku.

Siew taki uważamy dla większości naszych gospodarstw za rzadki, a ze względu na przeciętne nasze warunki, radzimy siać nie zbyt rzadko. W wielu razach okaże się prawdopodobnie dostatecznym wysiew ziarna w rzędach, nie szerszych, jak 3 do 4 cale; na rzędach sadzi się co 3 lub 4 cale, po jednym ziarnie.

Ziarno sieje się albo ręką, w rządki, poprzednio znacznikiem pociągnięte, albo też siewniczkiem jednorzędowym, systemu łyżeczkowego, lub też za pomocą deski, opatrzonej kołeczkami.

Głębokość pokrycia nie powinna przenosić przy zbożach pół do 1 cala głębokości.

Nawet przy niewielkiej ilości nasienia, zaleca się siać każdą odmianę nie w jednym długim rzędzie, lecz przynajmniej w dwóch lub trzech rządkach, co ułatwia porównanie i późniejszy wybór.

Ponieważ nie można na jednym miejscu siać bezustannie zboża po zbożu, trzeba ustanowić jakiś płodozmian. U niektórych hodowców istnieje np. następujący płodozmian: 1) buraki pastewne na nawozie, 2) zboże jare, 3) ziemniaki, 4) zboże ozime.