Pieczarki w zimnych inspektach

W zimnych inspektach można mieć pieczarki przez cały rok z wyjątkiem zimy. W wolnych skrzyniach po wybraniu ziemi kładziemy warstwę przygotowanego gnoju, postępując tak jak w poprzednich wpisach wskazano. Najlepiej na ten cel nadają się skrzynie po szczawiu i szczypiorze, gdzie już w początku kwietnia można założyć pieczarki, a zbiór nastąpi w czerwcu w chwili kiedy właśnie daje się najbardziej odczuwać brak tego towaru na targu. W inspektach pieczarki zraszamy obficiej niż w piwnicy, gdyż do czasu pokazania się grzybów, inspekt musi być okryty oknami, aby utrzymać wyższą temperaturę, wskutek czego ziemia prędko wysycha; podlewanie więc jest konieczne. Skoro zaczną ukazywać się pierwsze grzyby, okna nakrywamy matami. Na zbiór jesienny należy założyć pieczarki w lipcu lub na początku sierpnia, grzyby otrzymamy zaś w październiku i listopadzie. Tu pamiętać trzeba, że chłody jesienne mogą wstrzymać zbiór, w tym wypadku okaże się potrzeba ogrzania inspektu z pieczarkami okładami z gorącego nawozu. Okna muszą być całe i dobrze okitowane, aby nie zaciekała woda do środka. Na zbiór wiosenny należy zakładać grzędy we wrześniu. W ciągu tego miesiąca okna muszą być stale opuszczone aby mocno ogrzewać założone pieczarki i ułatwić rozwój grzybni. Podlewać bardzo umiarkowanie. W połowie marca nałożyć na pieczarki okna aby dogrzać inspekt. W miarę wysychania umiarkowanie podlewać, a w maju nastąpi zbiór.

W ten sam sposób zakładać można pieczarki i na otwartym powietrzu, np. w parku, w miejscu cienistym, na wzgórku z dobrym spadkiem. Tu wystarczy warstwa gnoju na 12 do 15 cm. Po dobrym ubiciu i założeniu gniazd trzeba przysypać grzędę na 7 cm. wziętą ziemią z pobliża, po czym obficie podlać i obsiać trawą. Założone w ten sposób w początku lipca, pokażą się pieczarki we wrześniu, trwając do połowy października. Można też założyć je w początku września, podlać obficie i pozostawić do jesieni. Jak tylko nastaną dni słotne okryć grzędy lub zajętą pod pieczarki płaszczyzną, grubo, świeżo nagrabionym liściem i pozostawić tak do wiosny. W drugiej połowie marca oczyścić z liści, o ile by ziemia okazała się zbyt sucha, podlać raz jeden obficie. W maju zaczną wychodzić pieczarki i wtedy podlewać częściej. Pieczarki gruntowe są o wiele większe, na krótkich ogonkach i jędrne, a co ważniejsza posiadają silniejszy aromat. Zbierać trzeba je dwa razy dziennie: rano i przed wieczorem, gdyż w ciągu dnia rozwijałyby się na nich kapelusze.

Dobra gospodyni nie posiadając ogródka lub piwnicy może hodować pieczarki w kuchni lub pokoju. W tym celu należy zrobić kilka skrzynek w następujący sposób: cztery łaty kantowe 8 cm. grubości, 75 cm. wysokie zbić 4-ma deseczkami 2 cm. grubymi i 20 cm. szerokimi, tak aby zbudować skrzynkę.

Nawóz przemacerowanego i gniazd pieczarkowych oraz ziemi nabyć można u ogrodnika hodującego pieczarki i założyć tak, jak wyżej opisano. Tu zaznaczyć trzeba, że nawóz powinien być wilgotniejszy nieco, gdyż w małej skrzynce prędko wysycha. Skrzynki zakładać co tydzień jedną, aby zapewnić sobie zbiór na dłuższy czas. Gotowe skrzynki stawiać jedna na drugiej, podlewać koneweczką z gęstym sitkiem, częściej i obficiej niż w piwnicy. Gdy zaczną pokazywać się grzyby, zakryć skrzynki ciepłą płachtą. Po założeniu ulokować w najcieplejszym miejscu, a więc w bliskości kuchni lub pieca.

Pieczarki jak i inne produkty ogrodnicze, powinny być do handlu odpowiednio sortowane i pakowane. Wprawdzie obecnie nasi hodowcy z tym się nie liczą, mieszając wszystko razem, a nawet przy wybieraniu nie oczyszczają dobrze z ziemi w celu otrzymania większej wagi, jednakże kto przestrzega etyki kupieckiej i dąży do wyrobienia sobie dobrej marki w handlu, ten bez uszczerbku przy umiejętnym obchodzeniu się z produktem osiągnie drogą uczciwą daleko więcej korzyści. Pieczarki należy przy zbieraniu dzielić na trzy gatunki: wielkie na krótkich ogonkach, nierozwinięte małe i resztę jakie pozostaną, a więc bardzo drobne, o długich ogonkach i rozwinięte. Za pierwsze zapłacą bardzo wysoką cenę, numer drugi osiągnie taką cenę, jaką zapłacą na targu za mieszane, dopiero trzeci trzeba by sprzedać taniej i to względnie do dowozu. Aby jednakże otrzymać za najgorsze równie wysoką cenę, jak za wyborowe, trzeba je przerobić na marynatę.

Wiadomo, że najdroższym i najdelikatniejszym grzybem jest pieczarka, a w marynacie pod względem wytwornego smaku i aromatu nie da się z żadnym innym grzybem porównać; przy czym szczególnie korzenie są w marynacie smaczne. Ponieważ kapelusze obierają się ze skórki wierzchniej, a drobne grzybki dla podzielności są pożądane, w ten sposób z wysortowanych pieczarek można otrzymać pierwszy wybór marynaty. Co zaś do ceny, to ta w przerobie o wiele będzie wyższa i popłatniejsza aniżeli w sprzedaży na surowo. Jeżeli więc weźmiemy pod uwagę, że przy większej hodowli, a szczególniej na wiosną, gdy wskutek nawału grzybów niepodobna zapobiec szybkiemu rozwijaniu się kapeluszy, to okaże się, że marynowanie pieczarek musi być podstawą przy kalkulacji handlowej, gdyż w ten sposób hodowca nie potrzebuje się liczyć z targiem, niską ceną towaru i nie obniży rezultatu swej hodowli.

Dodać trzeba, że oprócz pieczarek hodowca pod szkłem ma do rozporządzenia inne produkty znakomicie nadające się do marynaty, jak: pikle, korniszony, marchewkę, koper, nie licząc warzyw gruntowych. W ten sposób przetwory warzywne mogą jeszcze bardziej rozwinąć przedsiębiorstwo inspektowe.