Ciepło i wilgoć

Ciepło

Ciepło ma decydujące znaczenie w hodowli pod szkłem, ale ciepła w przeciwieństwie do światła stosowanego bez ograniczeń należy udzielać roślinie z całym umiarkowaniem, rozwagą i zrozumieniem rzeczy, a przede wszystkim pamiętać, że jakkolwiek ciepło niezbędne jest dla rośliny to jednakże zapewnić go należy tyle, ile ona go istotnie potrzebuje.  Podnoszenie ciepła w celu przyśpieszenia wzrostu rośliny, daje zawsze rezultaty ujemne.

W hodowli sztucznej jeszcze oględniej należy szafować ciepłem. Wiadomo, że nasiona wschodzące w umiarkowanej a nawet niskiej temperaturze dają zdrowsze i silniejsze rośliny, aniżeli wschodzące szybko przy nadmiernym cieple i wilgoci. W ciepłym inspekcie zimą ogrodnik ma wielką trudność stosowania umiarkowanej temperatury, gdyż przy silnej fermentacji nawozu wytwarza się zwykle nadmiar ciepła – i tu właśnie leży sztuka pogodzenia konieczności z potrzebą. Hodowca, niedające się w pierwszej chwili pohamować ciepło ziemi ogrzanej,  użyje na rozwój korzeni, a osiągnie to przez mocne przewietrzanie inspektu jeszcze przed wzejściem roślin, wskutek czego listki, po ukazaniu się napotkają trudność rozrostu na chłodnym powietrzu między ziemią a oknem. W ten sposób osiągną rośliny silny rozwój korzenia, co w przyszłości zapewni im wzrost normalny. Po przepaleniu się nawozu następuje zwykle ochłodzenie inspektu, wskutek jednak panujących w tej porze mrozów okaże się potrzeba podtrzymania ciepła, w takim razie uskuteczniamy to przez lepsze okrycie lub podgrzanie obkładów nawozem gorącym. Czasami wystarcza samo zmniejszenie przewietrzenia.

W ostatnich czasach zaczęto stosować sztuczne ogrzewanie inspektu za pomocą gorącej wody, rozprowadzonej rurami. Takie urządzenie pociąga za sobą znaczny wydatek, ale ułatwia hodowlę i pozwala ją rozwinąć na wielką skalę. Tu zaznaczyć należy, że przy centralnym ogrzewaniu wodą zmienić się musi cały system hodowli roślin w inspekcie, że powstaną nowe zasady oparte na studiach, licznych próbach i doświadczeniu. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że obecnie trudno jest zdobyć potrzebną ilość nawozów, to należy oczekiwać, że hodowla warzyw pod szkłem przy pomocy sztucznego ogrzewania stanie się nieuniknioną koniecznością. Wtenczas dopiero hodowle pod szkłem będą się mogły rozwinąć prawdziwie, jako wielki przemysł ogrodniczy.

Wilgoć

Gdybyśmy z całą umiejętnością i troskliwością zapewnili roślinie pożądaną ilość światła i odpowiednie ciepło, to przez nieoględne stosowanie wilgoci zniweczyć moglibyśmy całą pracą, gdyż ten czynnik ma decydujący wpływ na rozwój roślin i dopiero przy umiejętnym połączeniu wszystkich trzech czynników stworzą się silne podstawy hodowli roślin pod szkłem.

Jak wiadomo, w umiarkowanym klimacie naszym mamy taką ilość opadów, że wykluczają one zupełnie posiłkowanie się sztucznym nawadnianiem pól, co na południu staje się koniecznością. Nawet w latach wielkiej posuchy, w hodowlach warzyw w polu nigdy nie bywa klęski zupełnej, o ile ziemia jest odpowiednio dognojona. Takie lata nawet przynoszą zwykle najlepsze rezultaty, natomiast lata mokre, szczególnie w ogrodnictwie warzywnym przynoszą zawsze straty. W hodowli warzyw w polu nie stosujemy nigdy podlewania nawet świeżo posadzonych rozsad, gdyż z praktyki wiemy, że byłoby to nawet rzeczą szkodliwą. Dla zapewnienia roślinom łatwego przyjęcia się po wysadzeniu do gruntu, ma ogrodnik inne środki, tym bardziej, że podlewanie większych plantacji byłoby rzeczą technicznie trudną i tak kosztowną, że najlepsze nawet rezultaty nie pokryłyby wydatków.

Inaczej jest w hodowli roślin pod szkłem: tutaj podlewanie staje się koniecznością nieuniknioną, na skutek sztucznych warunków w jakich stawiamy roślinę. Przede wszystkim dajemy jej ściśle ograniczoną warstwę ziemi mocno próchnicowej, która łatwo wysycha, a trudno nasiąka wodą. Następnie, przez okrycie oknami nie dopuszczamy wilgoci zwykłą drogą, to jest z deszczu. Po trzecie, na małej względnie przestrzeni hodujemy dużo roślin. Na koniec podnoszenie ciepła przy pomocy szkła, a jednocześnie, silne przewietrzanie inspektu, przyspiesza wysychanie ziemi. Oto są przyczyny dla których podlewanie w hodowli roślin pod szkłem ma decydujące znaczenie i wymaga od hodowcy umiejętności, doświadczenia i staranności.

Podlewanie plantacji warzyw pociąga za sobą koszt odpowiednich urządzeń zapewniających dostateczną ilość wody, a więc miękkiej lub w ostateczności twardej, dobrze przed użyciem ogrzanej.

Podlewanie inspektów musi być dopełnione z całą oględnością i umiarkowaniem, gdyż nadmierna wilgoć zakwasza ziemię, pobudza roślinę do zbyt bujnego wzrostu i jest przyczynę choroby tj. gnicia szyjek korzeniowych (u kapust), rosy mącznej (u sałat), albo porostu mchów i pleśni. Brak zaś wilgoci utrudnia przemoczenie ziemi, przytępia wzrost roślin i staje się bezpośrednią przyczyną pojawiania się pajączka.

Aby utrzymać miarę w podlewaniu, trzeba trzymać się pewnych zasad, a mianowicie:

Nie rozpoczynać podlewania inspektu, dopóki gnój nie przeszedł pierwszej silnej fermentacji, gdyż w tym czasie ziemia wskutek parowania gnoju posiada zbyt wiele wilgoci. O ile ziemia przybiera kolor popielaty i traci swą lepkość stając się kruchą, należy ją podlewać po trochu, tylko w godzinach rannych i o ile możność w dni słoneczne. Po każdym polewaniu uchylać okna, aby rośliny podeschły. W dni mroźne z podlewaniem należy się wstrzymywać. Jeżeli woda jest za zimna, szczególniej po mroźnej nocy, trzeba ją nieco ogrzać przez wrzucenie do rezerwuaru parę rozpalonych kamieni lub przez wlanie takiej ilości ukropu, aby temperatura wody odpowiadała temperaturze powietrza w inspekcie. W dni słotne i pochmurne podlewać tylko w razie koniecznej potrzeby. Od połowy maja podlewać po południu jak słońce zacznie się skłaniać, gdyż od tej pory wskutek większych upałów ziemia szybko wysycha i dolanie jej jest trudniejsze. Po podlaniu dobrze jest opuszczać na noc okna, aby zarówno ziemia jak i rośliny dobrze nasiąkły wilgocią.